Zimowe szaleństwo na stoku

Ferie zimowe zbliżają się wielkimi krokami, a co za tym idzie, już wkrótce wyjedziesz ze swoimi pociechami na narty. Aby sport ten sprawił prawdziwą frajdę i by nie skręcić sobie nogi przy pierwszym zjeździe, zacznij przygotowania kondycyjne zanim jeszcze ruszysz w góry. Szkoda krótkiej zimy i jeszcze krótszego urlopu na szukanie formy dopiero na stoku. Sugeruję, aby przed Waszym wyjazdem poświęcić trochę czasu na wypracowanie formy własnego ciała i organizmu. Odpowiednie przygotowanie umożliwi Ci łatwiejsze osiągnięcie perfekcyjnej techniki jazdy oraz wydłuży czas, przez który będziesz mógł szaleć na śniegu.

Odpowiednie przygotowanie fizyczne przed sezonem:

  • znacząco zmniejsza ryzyko urazów i kontuzji,
  • pomaga w osiągnięciu perfekcyjnej techniki,
  • umożliwia dłuższą, intensywną jazdę,
  • zwiększa przyjemność z uprawiania sportu,
  • pomaga zrzucić kilka zbędnych kilogramów,
  • zmniejsza ryzyko przeciążenia jakiegoś stawu czy mięśnia.

Podczas jazdy na nartach nie pracują tylko nogi, lecz całe ciało. Poza wzmacnianiem dolnych partii należy pamiętać także o mięśniach pleców oraz brzucha – właśnie one pracują najbardziej, zaraz po nogach.
Często podczas treningów narciarzy wykorzystywane są piłki fitness i bosu. Są to znakomite akcesoria do przygotowania całego ciała do pracy podczas zjazdów na nartach. Ćwiczenia, które warto wykonywać przed planowanym wyjazdem na narty to między innymi: przysiady, wykroki, podciąganie, pompki, deska (plank). Nie należy zapominać także o kondycji fizycznej, którą możemy kształtować na bieżni czy też rowerze stacjonarnym.
Naszą wydolność możemy również poprawić poprzez trening obwodowy, jednak w tym wypadku polecam zgłosić się po wskazówki do trenera personalnego. Musimy również pamiętać, że okres przygotowawczy powinien trwać minimum 3-4 tygodnie – 2 lub 3 treningi to  stanowczo za mało, by móc w pełni cieszyć się z zimowego szaleństwa.
Pamiętaj, bez odpowiedniego przygotowania na pewno uda nam się zjechać, ale pytanie w jakim stylu i z jaką miną na twarzy.