Współpraca z magazynem Lady’s Club

Jakiś czas temu rozpocząłem współpracę z magazynem Lady’s Club. Właśnie pojawił się już drugi artykuł mojego autorstwa. Zapraszam do czytania – fragment artykułu znajdziecie poniżej.

Chcesz zrzucić oponkę? Pozbyć się nadprogramowych kilogramów i odkryć wymarzone mięśnie brzucha? Pierwsza rzecz, która przychodzi Ci do głowy, to oczywiście brzuszki. Od razu padasz na podłogę i katujesz to ćwiczenie w setkach powtórzeń. Czy to przepis na sukces? Stanowczo nie! Raczej na katastrofę. Wyjaśnię Wam, dlaczego.

Więcej niż połowa ludzi, którzy zaczynają ćwiczyć, ma wyznaczony jeden cel: zrzucić brzuch i pozbyć się boczków. Nieważne, gdzie zaczynają ćwiczyć: na siłowni, zajęciach fitness czy w domowym zaciszu. Wszystko sprowadza się do jednego: robią brzuszki, miliony brzuszków w rozmaitych kombinacjach. Mięśnie brzucha zaczynają palić. Ćwicząc brzuszki, Ty także myślisz: „Oho, jest dobrze! To tłuszcz się pewnie spala! Ćwiczę dalej!”. Bo przecież według Ciebie chudnąć „z brzucha” oznacza, że musisz ćwiczyć brzuch. Logiczne? NIE, absolutnie NIE. Nie istnieje rejonowe spalanie tkanki tłuszczowej. Jedyne co da Ci trzaskanie brzuszków codziennie, to przemęczenie mięśni i frustrację z powodu braku efektów. Jesteś pewna, że tego chcesz? Wymienię Ci kilka powodów, dla których brzuszki to nie najlepszy pomysł:

1. Mogą zagrażać zdrowiu, niewiele osób potrafi wykonać je prawidłowo, w bezpieczny dla organizmu sposób; wymaga to sporej świadomości swojego ciała.
2. Sieją spustoszenie w kręgosłupie, powodują nacisk na kręgi lędźwiowe, co może prowadzić do dyskopatii.
3. Mogą niekorzystnie wpływać na posturę. Jeśli nadmiernie trenujemy brzuch z pominięciem mięśni pleców, może dojść do nieprawidłowego rozkładu napięcia mięśniowego w obrębie tułowia i dolegliwości bólowych, szczególnie w lędźwiowym odcinku kręgosłupa.
4. Nadmiernie koncentrują się na mięśniach powierzchniowych, zamiast na mięśniach głębokich tułowia.
5. Często tworzą napięcie i ograniczenia w biodrach.
6. Mogą tworzyć napięcie i ból szyi.
7. Nie angażują całego ciała.

A jeśli nie brzuszki, to co? Dalszy ciąg poradnika i zdjęcia instruktażowe na stronie www.ladysclub-magazyn.pl lub w wydaniu papierowym magazynu.